- Hej Misia :3
- Hej Maleńka ;* Jak tam ?
- Dzisiaj nawet, a jak u Ciebie? <3 nbsp="" p="">
- Znakomicie :) Przyjść dzisiaj po ciebie to pójdziemy razem do szkoły?- zapytała.
- Jasne! o 7.00?
- Ok to pa :*
- Pa, pa :*
Wstałam z łózka i zaczęłam się szykować do szkoły. Po godzinie byłam gotowa więc wzięłam słuchawki na uszy i puściłam muzykę na fula. Po jakimś czasie usłyszałam, głośne krzyki;
- Clara!!
Zeszłam na dół ciekawa o co chodzi, okazało się, że Werka przyszła. Ucieszona dałam jej buziaka w policzek na przywitanie i wyszłyśmy do szkoły.
- Clara dzisiaj jesteś jakaś rozkojarzona. Clara!
- Mówiłaś coś?- zapytałam.
- Wciąż myślisz o Maksie? Nie ma po co zawracać sobie głowy nim. To kobieciarz.- stwierdziła.
- Po prostu nie mogę o nim zapomnieć? Zakochała się, naprawde się zakochałam.
- To mu to powiedz masz właśnie okazje. Popatrz.
W tym momencie przechodziłyśmy obok szkoły. Max stał w grupce kumpli a obok niego grono dziewczyn.
- Zwariowałaś?! Nigdy mu tego nie powiem. Nie chcę żeby mnie wyśmiał.
- Co masz zamiar trzymać to w sobie trzymać- w tym momencie zadzwonił dzwonek więc z Weroniką udałyśmy się do klasy.
Rozkojarzona siedziałam na historii i wpatrywałam się w Maxa. Po chwili Vera zaczęła mnie szturachać.
- Clara! - Krzyknął pan Nowak( nauczyciel historii)- czyżbyś się zakochała?
- Ja? Nie skąd.- I oblałam się rumieńcami.
Przez resztę lekcji starałam się uważać ale nauczyciele zauważali moje rozkojarzenie.
Po lekcjach udałyśmy się z Verką do naszej ulubionej pizzerii obok szkoły. Długo rozmawiałyśmy. Nagle dostałam sms od nieznanego mi i weroniki numeru. A w nim;
Hej bardzo mi się podobasz :*Zastanawiałyśmy się kto to mógł napisać po chwili odpisałyśmy:
Hej Czy ja cię znam?Po chwili odpisał;...
Cdn... ;3
3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz