środa, 1 maja 2013

Rozdział I

Dzisiaj wstałam zaskakująco wcześnie czyli ok 5.00. Nie mogłam zmrużyć oka więc wzięłam telefon i weszłam na fb. Zauważyłam, że Weronika jest dostępna wiec napisałam:
  - Hej Misia :3
  - Hej Maleńka ;* Jak tam ?
  - Dzisiaj nawet, a jak u Ciebie? <3 nbsp="" p="">
  - Znakomicie :) Przyjść dzisiaj po ciebie to pójdziemy razem do szkoły?- zapytała.
  - Jasne! o 7.00?
  - Ok to pa :*
  - Pa, pa :*
Wstałam z łózka i zaczęłam się szykować do szkoły. Po godzinie byłam gotowa więc wzięłam słuchawki na uszy i puściłam muzykę na fula. Po jakimś czasie usłyszałam, głośne krzyki;
 - Clara!! 
Zeszłam na dół ciekawa o co chodzi, okazało się, że Werka przyszła. Ucieszona dałam jej buziaka w policzek na przywitanie i wyszłyśmy do szkoły.
  - Clara dzisiaj jesteś jakaś rozkojarzona. Clara!
  - Mówiłaś coś?- zapytałam.
  - Wciąż myślisz o Maksie? Nie ma po co zawracać sobie głowy nim. To kobieciarz.- stwierdziła.
  - Po prostu nie mogę o nim zapomnieć? Zakochała się, naprawde się zakochałam.
  - To mu to powiedz masz właśnie okazje. Popatrz.
W tym momencie przechodziłyśmy obok szkoły. Max stał w grupce kumpli a obok niego grono dziewczyn.
  - Zwariowałaś?! Nigdy mu tego nie powiem. Nie chcę żeby mnie wyśmiał.
  - Co masz zamiar trzymać to w sobie trzymać- w tym momencie zadzwonił dzwonek więc z Weroniką udałyśmy się do klasy.
Rozkojarzona siedziałam na historii i wpatrywałam się w Maxa. Po chwili Vera zaczęła mnie szturachać. 
  - Clara! - Krzyknął pan Nowak( nauczyciel historii)- czyżbyś się zakochała?
  - Ja? Nie skąd.- I oblałam się rumieńcami.
Przez resztę lekcji starałam się uważać ale nauczyciele zauważali moje rozkojarzenie.
Po lekcjach udałyśmy się z Verką do naszej ulubionej pizzerii obok szkoły. Długo rozmawiałyśmy. Nagle dostałam sms od nieznanego mi i weroniki numeru. A w nim;
  Hej bardzo mi się podobasz :*
Zastanawiałyśmy się kto to mógł napisać po chwili odpisałyśmy:
Hej Czy ja cię znam?
Po chwili odpisał;... 
 Cdn... ;3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz